Najpierw na ściankę, potem ustawka
Pierwsze 30km w 49m. Do Oleśnicy średnia 36.5km/h, we Wro na 47km średnia 35.5km/h. Warunki pogodowe dobre, na kole jechało się przyjemnie, ale tym razem dałem jakieś zmiany ;]
Trochę to mało powiedziane :) Maciek tutaj pracował mocniej ode mnie, ale myślę, że gdyby dodać jeszcze trzecią osobę można by się pokusić o średnią 37-38. Jazda w grupie to zupełnie inna bajka, dajesz zmianę na maxa, a potem ledwo zipiąc odpoczywasz na kole. Im więcej osób tym dłuższa regeneracja przed kolejną zmianą. Z uwagi na to, że większość km w tym roku (90%) przejechałem sam i turystycznie to z tego wyniku jestem wybitnie zadowolony :]
Platon 11:04 piątek, 24 października 2008
Myślę, że w przyszłym sezonie do mojej jazdy rekreacyjnej dorzucę treningi na krótkie dystanse (50km) bo taka ostra jazda sprawia dużo frajdy :)
niezła średnia,troche potu było?
marcel 10:08 piątek, 24 października 2008