Zbiórka z Maćkiem o 10:30

Niedziela, 26 października 2008 · Komentarze(6)
Kategoria <150km, runner
Zbiórka z Maćkiem o 10:30 na Mostach Warszawskich, później koszmar przebicia się przez miasto, ponad 19km żeby dostać się do Bielan. Później poszło już z górki, dotarliśmy do Sobótki i zrobiliśmy 2 pętlę przez Sady na Przełęcz Tąpadła, Sulistrowice. Powrót tą samą trasą.

Sporo kolarzy mijaliśmy tam. Dodatkowo na przełęczy rozstawiło się około 30, odpoczywali sobie, ale jak drugi raz tam zajechaliśmy śladu po nich nie było.

Trasa bardzo fajna, pagórki i jeden "większy" 2.5km podjazd na przełęcz. Dzisiaj zdecydowanie cieplej niż wczoraj, bardzo przyjemnie było, momentami chętnie bym trochę rzeczy zrzucił.

Maciek zerował licznik po wyjeździe z miasta, średnia ze 100km poza Wrocławiem to 29km/h. Całkiem nieźle wliczając te powolne podjazdy... jest nad czym popracować :)

Jeszcze coś o zjazdach, z przełęczy przez Sulistrowice to prawie 10km zjazdu do Sobótki... gaz do dechy i jazda 50-60km/h po takiej kiepskiej drodze, że po pierwszy odcinku przestaje się czuć ręce :D Mimo wszystko ten zjazd był dla mnie motorem napędowym drugiej pętli :)

Temperatura na starcie.


Górka w tle.



Początek podjazdu.


A tutaj wspomniana grupka, niestety aparat w komórce cudów nie zdziała :(


Kawałek prostki i kontynuacja zjazdu.


Temperatura na powrocie. Niby 12 stopni, ale było mi zimniej niż rano :)

Komentarze (6)

Ja myślałem nawet o jeszcze jednej pętli z podjazdem (23km), ale robiło się już późno. Nie miałem świateł, a ostatnie 5km przez Wrocław robiłem po ciemku. Pagórki dość łagodne, tylko podjazd na przełęcz wymagający, niestety krótki. Następnym razem wspinam się w drugą stronę, łagodniejszy podjazd ale za to dużo dłuższy :)

Platon 10:45 środa, 29 października 2008

ladna srednia, przyzwoity dystans i nawet jakies pagorki po drodze ;)

Krisstof 11:38 wtorek, 28 października 2008

Ósemka ma super nawierzchnię, gładziutka jak pupa niemowlaka. :)
Ale ruch faktycznie jest większy.

Co do A4... szkoda, że Wrocław ma tylko jeden zjazd do miasta, bo Wro Wschód do niego nie zaliczam, gdyż jest 12 km od Bielan i później trzeba tyrać jeszcze wioskami do miasta. :D

Mlynarz 09:02 wtorek, 28 października 2008

Eh, jakbym miał szosówkę, to tez bym takie dystanse sobie codziennie robił :P

vanhelsing 20:04 poniedziałek, 27 października 2008

Bardzo duży, ale tylko kiedy wracaliśmy, ale póki nawierzchnia dobra i widoki przyjemne to ruch w żadnym stopniu mi nie przeszkadza (chyba, że ciężarowy, ale żaden TIR nas tam nie wyprzedził). Mieliśmy z Sobótki jechać do ósemki i nią wracać, ale nie wiedzieliśmy jak wygląda tam droga i podejrzewaliśmy dużo większy ruch.

Wjazd do Wrocka od Bielan zakorkowany jak można było się spodziewać po niedzielnym popołudniu. Trzeba było przeciskać się między autami cały czas. Równo miesiąc temu jak wracałem do Wro to na A4 był korek do zjazdu na jakieś 1.5km (od strony Legnicy) :D Pojechałem na Wrocław Wschód i nadrabiając jakieś 12km byłem i tak dużo szybciej niż gdybym próbował tam stać :]

Platon 07:20 poniedziałek, 27 października 2008

Ruch na 35ce pewnie spory, prawda?

Mlynarz 20:54 niedziela, 26 października 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa obprz

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]