2x na uczelnie, w drodze
A tutaj małe sadzenie drzewka pod PWr z samego rana. Po 16 jeszcze się tam bawili. Będzie ładna choinka na święta.










Też się zastanawiałem na klockami, dlaczego mają taki akurat kolor, ale nic nie wymyśliłem :P Obawiam się, że na lekko uszkodzonych obręczach zjadą się raz dwa. Wymienne okładziny też mi proponowali, ale się nie dałem, okazało się, że same okładziny na wymianę kosztują tyle samo co zwykłe klocki :D
Platon 17:27 czwartek, 4 grudnia 2008
Jeśli chodzi o drzewko to sadzili je... nie pomyśleli, że bez korzeni może mieć problemu z przyjęciem się tam ;P
A tak poważnie to pewnie będzie świąteczne choinka udekorowana światełkami.
ciekaw co oznacza ich kolor? miękko-średnio-twarde-na mokre warunki-w słoneczny dzień? ;-)
badas 19:32 środa, 3 grudnia 2008
miałem wymienne okładziny i nie widze zadnej roznicy, ani w hamowaniu ani wygodzie uzytkowania. w sumie chyba wole jednak normalne klocuchy niz wymienne okładziny, bo okładzinki zawsze takie chudziutkie, a jednak porzadne kloce potrafia miec troche tej gumy przez co na dluzej starcza.
a tak co do choinki, to co oni jej właściwie zrobili? wygląda jakby naostrzyli jaj dół i wbili w otwór... nieco zaskakujące jak dla mnie. jak przyjdzie traba powietrzna to wole byc daleko od niej.
Mam podobne klocuchy, tylko z wymiennymi okładzinami ;P
vanhelsing 21:06 wtorek, 2 grudnia 2008