Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2008

Dystans całkowity:1317.83 km (w terenie 17.00 km; 1.29%)
Czas w ruchu:53:26
Średnia prędkość:24.66 km/h
Liczba aktywności:28
Średnio na aktywność:47.07 km i 1h 54m
Więcej statystyk

Przed 7 rano na uczelnie,

Wtorek, 21 października 2008 · Komentarze(2)
Przed 7 rano na uczelnie, zimno jak cholera. Potem kolejny raz na uczelnie, gorąco jak cholera, zrzucałem ciuchy do plecaka. W drodze powrotnej natknąłem się na ścieżce rowerowej na Adama i tak razem wyszło chyba ze 35km po mieście. Na 19 dojechałem z domu na ściankę wspinaczkową, a po 2.5h wspinania postanowiłem jeszcze pojeździć po Wrocku nocą zaliczając rynek.

Dzisiaj pierwszy raz jechałem Mostem Szczytnickim... ktoś miły odsunął ogrodzenie :] nawierzchnia mostu i dojazd są praktycznie gotowe, nie wiem czemu nie otwierają. Inna sprawa, że ten most to jakiś cud architektoniczny - na tak ważnej przeprawie stary 2-pasmowy most z torami tramwajowymi zamienili na... nowy 2-pasmowy most z torami tramwajowymi... i to w jakieś 2.5 roku. Dla porównania w rok zbudowali od zera dużo dłuższy nowy 2-pasmowy Most Warszawski oraz odremontowali 2 pasy na drugim Moście Warszawskim obok.

Po 22 strasznie dużo rowerzystów mijałem :) Komórki natomiast zapomniałem i zdjęć żadnych nie porobiłem :/


22.10.08.Edit

No i zagadka się wyjaśniła po dzisiejszym artykule z wyborczej:

"- Nie chcieliśmy poszerzenia mostu, bo gdyby ruch na przeprawie zrobił się bardziej płynny, zakorkowałoby się rondo Reagana - mówi Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia. "

Żałosne. Artykuł.

Wyjazd z PWr. O 10 rano

Niedziela, 19 października 2008 · Komentarze(2)
Kategoria <100km, runner
Wyjazd z PWr. O 10 rano zbiórka pod P2, Adam niestety mnie wystawił, twierdzi, że pracował na kompie, a ja wiem, że do rana grał w Stonekeepa :P Pojechaliśmy na Chrząstawe, tam w lesie zbiórka i potem jazda powrotna. Jakoś nie chciało mi się wyrywać samemu do przodu bo Maciek znowu wziął MTB zamiast kolarki ;(

Zrobiłem sobie mały trening interwałowy i jeździłem między grupami rozerwanego peletonu, aby na końcu zaatakować z ostatniego miejsca i dojść Maćka na przedzie, tuż przed samym Wrocławiem :]

Warunki gorsze niż wczoraj, strasznie silny wiatr. Szczególnie w końcówce przez co peleton rozciągnął się na kilka km.



Poranek we Wrocku i jazda na zbiórkę. Poniżej cmentarz niemiecki w Nadolicach Wielkich.





Jak widać niebo zaciągnięte chmurami :/



Tutaj czekałem na koniec stawki, a na fotce nasz prowadzący :)



Na końcu Agnieszka, jedyna dziewczyna, która z nami jeździła. Nie zdążyłem wciągnąć komórki wystarczająco szybko żeby zrobić jej dobre zdjęcie :D

Wyjazd z PWr, najpierw do centrum,

Sobota, 18 października 2008 · Komentarze(2)
Kategoria <100km, runner
Wyjazd z PWr, najpierw do centrum, potem na wały i wylot na Siechnice. Tam kilka km w terenie, jechałem dość wolno więc tylko rower wygląda tragicznie. Po przeprawieniu się przez most kolejowy w Czernicy wszyscy zmyli się do Wrocławia, a ja z Adamem pojechaliśmy do Oławy przez Jelcz, a stamtąd drogą 94 do Wro. Warunki pogodowe dobre, choć wiatr silny. W jeździe grupowej średnia 21.5km/h, po rozdzieleniu się i dojechaniu do Wrocka ponad 26km/h :) Na koniec powolne kręcenie po mieście.



W jeździe grupowej wolę trzymać się z tył.



Most kolejowy w Czernicy, uwaga - brak niektórych kładek może skutkować kąpielą :)



To już Oława...



I osławiona przeprawa, przez którą robią się gigantyczne korki. Otwarty jest tylko jeden pas, a inne przeprawy przez rzekę są dopiero w Brzegu lub Wrocławiu.



Całkiem przyzwoita droga.



I już Wrocław, Armii Krajowej,



a tu widok na Ostrów Tumski.





Najpierw na uczelnie, potem na

Piątek, 17 października 2008 · Komentarze(3)
Najpierw na uczelnie, potem na akademiki, a stamtąd inną trasą do domu. Strasznie zimno, mokro i wietrznie (chociaż jak w plecy powiało to rower sam jechał).



Park Szczytnicki







A takiego dziwoląga znalazłem 100m od wałów przy Mostach Jagiellońskich.


Po wszystkim pojechałem na ściankę wspinaczkową, były 2 dziewczyny z sekcji... zademonstrowały nam skok z 5m na plecy na drewniany parkiet. Nie jestem pewny jak to się skończyło, w każdym razie dziewczyna nie ruszała się przez 10m leżąc na ziemi, a jak wyjeżdżałem to minąłem nadjeżdżające pogotowie (też się pośpieszyli...).

Najpierw na uczelnie, a potem

Czwartek, 16 października 2008 · Komentarze(1)
Najpierw na uczelnie, a potem przejażdżka po osiedlu żeby zrobić dystans :)

5000 km stuknęło, plany do końca roku to 6000, optymistycznie 6500 km ;]

Jak miałem wracać to rozpoczęła się ulewa, na zdjęciu niżej widać, że jednak dzisiaj nie skończyli mostu.



Uczelnia i inne sprawy, potem jak

Wtorek, 14 października 2008 · Komentarze(0)
Uczelnia i inne sprawy, potem jak wracałem do domu zadzwonił Adam więc jeszcze kilka dodatkowych km po mieście wyszło.

Tutaj parę zaległych fotek z jazdy na uczelnie:



Biurowiec Skańska przy Pl. Grunwaldzkim.



Most Grunwaldzki





Wybrzeże Wyspiańskiego i budynek H4 politechniki - Studium Języków Obcych



Pl. Grunwaldzki, od lewej Pasaż Grunwaldzki, na środku Jajo Regana, za nim XX-latka, jeszcze dalej Kredka i Ołówek, następnie nowy biurowiec i całkiem z prawej PWr.



Biker Adam vel BadAs :P

Tym razem obrazkowa jazda na

Poniedziałek, 13 października 2008 · Komentarze(2)
Tym razem obrazkowa jazda na uczelnie:









Ciekawe czy zdążą z Mostem Szczytnickim na czwartek...





^^Mosty Jagiellońskie









^^Centrum Handlowe Korona



Już blisko.



Rundka z Maćkiem po "okolicy"

Niedziela, 12 października 2008 · Komentarze(0)
Kategoria <150km, >30km/h, runner
Rundka z Maćkiem po "okolicy" :)

Czas: 9:10 - 15:10
Pogoda: super :>
Wiatr: znośny, momentami silny

Trasa: Wrocław -> Oleśnica -> Namysłów -> Brzeg -> Oława -> Jelcz Laskowice -> Wrocław

Jechało się fajnie, choć przez mocne jak dla mnie tempo wymęczyłem się :) Częste zmiany, tak na oko średnio co 4-8km. Bilans: 3 power banany, power Lion, Powerade, power multiwitamina z tymbarku 1l i woda 1l (już nie power).

Kilka fotek:





Najpierw na ściankę, potem ustawka

Piątek, 10 października 2008 · Komentarze(2)
Kategoria runner, <100km, >30km/h
Najpierw na ściankę, potem ustawka z Maćkiem i jazda do Oleśnicy ósemką.

Pierwsze 30km w 49m. Do Oleśnicy średnia 36.5km/h, we Wro na 47km średnia 35.5km/h. Warunki pogodowe dobre, na kole jechało się przyjemnie, ale tym razem dałem jakieś zmiany ;]