Przed 7 rano na uczelnie, zimno jak cholera. Potem kolejny raz na uczelnie, gorąco jak cholera, zrzucałem ciuchy do plecaka. W drodze powrotnej natknąłem się na ścieżce rowerowej na Adama i tak razem wyszło chyba ze 35km po mieście. Na 19 dojechałem z domu na ściankę wspinaczkową, a po 2.5h wspinania postanowiłem jeszcze pojeździć po Wrocku nocą zaliczając rynek.
Dzisiaj pierwszy raz jechałem Mostem Szczytnickim... ktoś miły odsunął ogrodzenie :] nawierzchnia mostu i dojazd są praktycznie gotowe, nie wiem czemu nie otwierają. Inna sprawa, że ten most to jakiś cud architektoniczny - na tak ważnej przeprawie stary 2-pasmowy most z torami tramwajowymi zamienili na... nowy 2-pasmowy most z torami tramwajowymi... i to w jakieś 2.5 roku. Dla porównania w rok zbudowali od zera dużo dłuższy nowy 2-pasmowy Most Warszawski oraz odremontowali 2 pasy na drugim Moście Warszawskim obok.
Po 22 strasznie dużo rowerzystów mijałem :) Komórki natomiast zapomniałem i zdjęć żadnych nie porobiłem :/
22.10.08.Edit
No i zagadka się wyjaśniła po dzisiejszym artykule z wyborczej:
"- Nie chcieliśmy poszerzenia mostu, bo gdyby ruch na przeprawie zrobił się bardziej płynny, zakorkowałoby się rondo Reagana - mówi Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia. "
Najpierw na uczelnie, potem na akademiki, a stamtąd inną trasą do domu. Strasznie zimno, mokro i wietrznie (chociaż jak w plecy powiało to rower sam jechał).
Park Szczytnicki
A takiego dziwoląga znalazłem 100m od wałów przy Mostach Jagiellońskich.
Po wszystkim pojechałem na ściankę wspinaczkową, były 2 dziewczyny z sekcji... zademonstrowały nam skok z 5m na plecy na drewniany parkiet. Nie jestem pewny jak to się skończyło, w każdym razie dziewczyna nie ruszała się przez 10m leżąc na ziemi, a jak wyjeżdżałem to minąłem nadjeżdżające pogotowie (też się pośpieszyli...).
Uczelnia i inne sprawy, potem jak wracałem do domu zadzwonił Adam więc jeszcze kilka dodatkowych km po mieście wyszło.
Tutaj parę zaległych fotek z jazdy na uczelnie:
Biurowiec Skańska przy Pl. Grunwaldzkim.
Most Grunwaldzki
Wybrzeże Wyspiańskiego i budynek H4 politechniki - Studium Języków Obcych
Pl. Grunwaldzki, od lewej Pasaż Grunwaldzki, na środku Jajo Regana, za nim XX-latka, jeszcze dalej Kredka i Ołówek, następnie nowy biurowiec i całkiem z prawej PWr.
Jeżdżę od lipca 2007. Najczęściej można mnie spotkać w okolicach Wrocławia. Poza szosą dojeżdżam trekingiem do pracy. Trochę informacji:
największy dystans w grupie - 461,7km @ 31,66km/h (nad Bałtyk z Krzyśkiem "chris90accent")
największy dystans w pojedynkę - 260km @ 31.40km/h
największa prędkość - 84,1km/h - gdzieś w Alpach
największa średnia na odcinku 100km - 39.59km/h (Amber Road)
największa średnia na krótkim dystansie - 41.12km @ 40.08km/h
największy miesięczny dystans - 2025km
najwyższe zdobyte drogi:
- Passo di Stelvio 2758m
- Col du l'Iseran 2770m
- Cime de la Bonette 2802m
najtrudniejsze zdobyte szczyty:
- Monte Zoncolan
- Hochtor
- L'Alpe d'Huez
zaliczone kraje na rowerze:
- Polska
- Niemcy
- Austria
- Holandia
- Czechy
- Słowacja
- Włochy
- Szwajcaria
- Francja
- Monaco
- Chorwacja
- San Marino