Wczoraj na powrocie ktoś mnie wyprzedził więc zmotywowało mnie to do ostrzejszej jazdy, dzisiaj już na luzie. Za to od kilku dni obserwuję ogromne ilości szkła na ścieżkach i chodnikach. Chyba służby porządkowe przestały sprzątać.
Prosto po pracy z Piotrkiem i Piotrkiem pojechaliśmy na Wzgórza. Był podjazd na Skotniki, Prababka i betonowe płyty, na koniec ściganie pod Skarszyn gdzie udało się podjechać na 3.5% hopkę 40km/h. Większość podjazdów przeorana na maksa, samopoczucie super, tylko pytanie czy ten dzisiejszy maks jest wystarczająco duży żeby powalczyć w sobotę o wysokie lokaty? Top10 byłoby marzeniem, ale patrząc na listę zapisanych to może być trudniej nawet o gorszy wynik :D Zresztą podium M2 jest już obsadzone.
Dzisiaj w Zawoni Piotrek i Artur startowali czasówce parami na dystansie 2x23.3km. Wpadłem kibicować i zrobić kilka zdjęć.
Rampa startowa:
I ruszyli:
Jechałem w przeciwną stronę.
Artur walczył na 97%HR żeby pierwszemu przejechać linię mety :D
A na końcu niespodzianka bo czas 01:09:24 na 46.6km dał 2 miejsce, które okazało się później 3 w kategorii 18-35 lat i chyba 5 miejsce w OPEN (na 70 drużyn ?). Przegrali z zawodowcami z Bolmetu, mistrzem świata i mistrzem europy masters, jakimś mistrzem z toru i kimś tam jeszcze :D Gratulacje panowie!
Zauważyłem, że dzisiaj rano zaczęli lać asfalt na początku remontowanego odcinka Krzywoustego. Fajnie by było gdyby zrobili szybko odcinek do Zielnej, rowerem szybciej by się jechało niż teraz.
Trening z Arturem, Piotrkiem i Piotrkiem. Wybraliśmy się na objazd trasy niedzielnej czasówki parami w Zawoni. Po drodze mijał nas Darek na motorze. Na końcówce pierwszego podjazdu pod Ludgierzowice Artur pociągnął na tyle mocno że mnie zerwał. Resztę pokręciłem z Cukrem. Potem w Czeszowie trafiliśmy jak kończyli drugie kółko i stamtąd już razem powrót.
Dzisiaj noga ładnie podawała. Może też przez niższą temperaturę, jedynie nogawki musiałem założyć. Wczorajszy powrót też był szybki, koło 29km/h przez miasto.
Jeżdżę od lipca 2007. Najczęściej można mnie spotkać w okolicach Wrocławia. Poza szosą dojeżdżam trekingiem do pracy. Trochę informacji:
największy dystans w grupie - 461,7km @ 31,66km/h (nad Bałtyk z Krzyśkiem "chris90accent")
największy dystans w pojedynkę - 260km @ 31.40km/h
największa prędkość - 84,1km/h - gdzieś w Alpach
największa średnia na odcinku 100km - 39.59km/h (Amber Road)
największa średnia na krótkim dystansie - 41.12km @ 40.08km/h
największy miesięczny dystans - 2025km
najwyższe zdobyte drogi:
- Passo di Stelvio 2758m
- Col du l'Iseran 2770m
- Cime de la Bonette 2802m
najtrudniejsze zdobyte szczyty:
- Monte Zoncolan
- Hochtor
- L'Alpe d'Huez
zaliczone kraje na rowerze:
- Polska
- Niemcy
- Austria
- Holandia
- Czechy
- Słowacja
- Włochy
- Szwajcaria
- Francja
- Monaco
- Chorwacja
- San Marino