Wspinaczka

Środa, 4 kwietnia 2012 · Komentarze(2)
2.6h z Adamem. Nowy trawers na Zerwie zdecydownie trudniejszy od poprzedniego, ale pewnie dokręcą masę chwytów. Na miejscu starych pojawiły się nowe trasy, głównie VI, VI+, VI.1. Trochę powalczyliśmy, udało się zrobić wszystkie ruchy, ale tras na czysto już nie.


Finał zawodów na czas na Zerwie:

Praca

Środa, 4 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, trekking
Praca + załatwianie kilku spraw.

Praca, Slackline, Warsztat

Wtorek, 3 kwietnia 2012 · Komentarze(5)
Kategoria miasto, praca, trekking
Z rana do pracy, bezwietrzna pogoda, jechało się cudownie i szybko.

Po pracy z Adamem powrót przez Pasikurowice żeby spotkać się z kolega koło Mostów Warszawskich gdzie...

postanowiliśmy sprawdzić nasze umiejętności na slackline:









Adam okazał się lepszym fotografem :D

Na koniec pojechałem do Edka po samochód. Wyjeżdżając z Polnej przemknął mi Piotrek wracający z treningu. Postanowiłem zrobić mu tunel na ostatnim metrach do domu :)

Praca

Poniedziałek, 2 kwietnia 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, trekking
Zimno i wietrznie, ale alternatywy dla roweru nie ma :( Dzisiaj przejechałem w godzinach szczytu trasą, którą pokonuje autem. Całkowicie zakorkowana, jechałbym pewnie ponad godzinę, a przed 10 jest tam puściutko i jedzie się 20m :)

Wspinaczka i dywagacje autobusowe

Sobota, 31 marca 2012 · Komentarze(1)
3h, tym razem z Ryśkiem i tym razem na Tarnogaju. Ścianka ciekawa, ma trudnego balda i można się tam nieźle pobawić. Na samej ścianie nie ma wędek (poza czterema), trasy są długie i odniosłem wrażenie, że trudniejsze. Tamtejsze IV wymagały trochę wysiłku, a jedyna V jaką spróbowałem nie wyszła na czysto i był blok. Na samej ścianie zimno, ale to dobrze, przynajmniej nie będzie tak jak na Zerwie, że po zejściu leje się z człowieka.

Miałem dzisiaj tą nieprzyjemność podróżować komunikacją miejską. Nie dość że trzeba iść na przystanek i czekać, a potem z przystanku jeszcze 25 minut specerku na ściankę to fundujemy sobie ponad 30 minut stania i latania jak worek kartofli na pace. Dodatkowo smród dochodzący od pana śpiącego na tyle, oraz banda cyganek z dziećmi, które jak tylko podniosłem się żeby skasować bilet rzuciły się na moje miejsce. Także dzisiaj na transport poszło z 2.5 godziny, gdzie rowerem byłbym w 1h, a autem pewnie w 40 minut.

Nie rozumiem jak ludzie są w stanie korzystać we Wrocławiu z komunikacji miejskiej?!

Praca

Piątek, 30 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, trekking
Pojechałbym dzisiaj autem, ale dalej w warsztacie :(

Praca

Czwartek, 29 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, trekking
Kolejne wietrzny dzień. Rozwiązałem problemy z przednim kołem trekinga, przełożyłem do niego koło z kolarki :)

Gdzieś niepostrzeżenie ostatnimi czasy padło 10 000 km zrobione na dojazdach do pracy.

Wszystkie kilometry: 10268.40 km (w terenie 100.00 km; 0.97%)
Czas na rowerze: 425:03
Średnia prędkość: 24.16 km/h
Suma podjazdów: 24778 m
Wycieczek: 322
Średnio na wycieczkę: 31.89 km i 01:19 godz.

Praca + Wspinaczka

Środa, 28 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, runner
Spokojnie, czuć zmęczenie po wczorajszej jeździe.

Zdjęcie z wczoraj. Uważam, że wyszło mega klimatycznie :D



Na wieczór ścianka, 2h nudów.

Praca

Wtorek, 27 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria <150km, miasto, praca, runner
Wczoraj wracając wypadła mi tylna lampka z mocowania, zatrzymałem się żeby ją podnieść, ale jedyne autom które przejeżdżało po tej pustej drodze musiało ją przejechać :D Na szczęście akumulatorki przeżyły po wyleciały z niej przy upadku.

Dzisiaj do pracy wyjątkowo wcześnie na 8:00 miałem ustawione spotkanie z szefem. Jadąc kolarką zostałem wyprzedzony przez Maratonkę. Zamieniliśmy kilka słów ale musiałem cisnąć żeby się nie spóźnić.

Powrót postanowiłem urozmaicić, umówiłem się z Piotrkiem i tak z pracy do domu wróciłem przez prawie Trzebnicę i dalej prawie Oleśnicę :D Wiało niemiłosiernie, ciężko było się schować z Piotrkiem. Szkoda, że nie miałem pulsometru, tętno było daleko do tlenu.

Teraz trochę danych dla Piotrka odnośnie naszej końcowej dyskusji :)

Do pracy 24.3km/h, na zbiórkę 27km/h (w tym sporo za skuterem, ale w końcu musiałem wyprzedzić bo jak wiatr zawial w plecy to on strasznie zamulał). Ponad 60km w towarzystwie i średnia 29.5km/h i rozjazd 26.9km/h.



The Show - 『Moneyball』Original Soundtrack by Kerris Dorsey

Wspinaczka

Poniedziałek, 26 marca 2012 · Komentarze(0)
2h z Adamem. Standardowo rozgrzewka i na trawers... no i zostaliśmy na tym trawersie do końca. Jest tam taka V- którą postanowiliśmy zdobyć. Jedyny szkopuł jest w tym, że brakuje oznaczeń do przynajmniej jednego chwytu przez co staje się ona trudniejsza. Finalnie udało się rozpracować każdy ruch jednak za jednym razem dochodzę tylko do 13-tego na 14. Ale czuję w kościach, że przy następnym wyjściu trasa pęknie :)