Wspinaczka

Środa, 14 marca 2012 · Komentarze(0)
3.1h z Adamem. Na rozgrzewkę sporo trawersu, potem wędki, wytrzymałościówka i na koniec odrobina boulderu. Szybko zleciało.

Irena - Jeszcze nie teraz

Wspinaczka

Poniedziałek, 12 marca 2012 · Komentarze(0)
2.5h, dzisiaj walka na boulderze, zabawa przednia no i co raz lepiej to wychodzi.

Pierwsza jazda w nowym sezonie

Sobota, 10 marca 2012 · Komentarze(5)
Kategoria <100km, runner
Pierwsza moja jazda w tym sezonie z Husarią - Piotrem, Piotrem, Krzyśkiem i Pawłem. Wiatr był mocny, ale za to ciepło i sucho. Chłopaki chciały mocniej pojechać więc ja całą drogę oglądałem takie widoki.

Krzyśiek z Pawłem robili co chcieli, a dwa Piotry mnie holowały.


Drugi najczęstrzy obrazek - wszyscy mnie holują.


A tu ekipa z profilu.



Trasa na Oleśnicę, Bierutów, Jelcz Wrocław. Pozytywne strony wyjazdu to brak bólu górnych partii od długiej ciągłej jazdy oraz średnie tętno. Choć na trasie było ciężko i siły w nogach brakowało. Szczególnie kiedy Krzysiek wychodził na zmiany zostawałem z tył.

Wspinaczka

Piątek, 9 marca 2012 · Komentarze(0)
3.5h, z Adamem i jeszcze kilkoma osobami. Praktycznie cały czas na boulderze. Nawet jakoś poszło wbrew moim obawom.

Wspinaczka

Środa, 7 marca 2012 · Komentarze(0)
2.5h, z Adamem. Byłoby dłużej, ale holowałem auto kolegi przez całe miasto do warsztatu... na dwójce :)

Praca

Wtorek, 6 marca 2012 · Komentarze(3)
Kategoria miasto, praca, trekking
Kolejny dzień z wiatrem w plecy. Koło Korony na dk8 widziałem Felta od Charuckiego jadącego na trening. Że też się ludziom chce na mrozie :)

Praca

Poniedziałek, 5 marca 2012 · Komentarze(2)
Kategoria miasto, praca, trekking
Niebywała rzecz, wiatr wiejący na zachód. Aż przyjemnie jechało się do pracy.

Wspinaczka

Piątek, 2 marca 2012 · Komentarze(0)
2.9h, standardowo z Adamem. Pierwsze większe odpadnięcie zaliczone, nie było takie złe :)

Wspinaczka

Środa, 29 lutego 2012 · Komentarze(0)
3h, standardowo z Adamem. Testowanie nowej liny. Prowadzenie na tych samych trasach jest teraz zdecydowanie trudniejsze i daje mocno w kość, ale zabawa przednia.