Przełęcz Tąpadła

Sobota, 17 marca 2012 · Komentarze(5)
Kategoria <150km, runner
Dzisiejsza jazda w składzie Piotrek, Artur, Artur, Paweł, ja i na zbiórkę stawił się jeszcze kolega Damian. Początek dość niefortunny bo Artur dowiaduje się, że drugi Piotr nie dojedzie, zerwał mu się łańcuch i nieciekawie poleciał. Krzysiek natomiast nie mógł znaleźć roweru :P

Pogoda wyśmienita, tempo jak na mnie idzie mocne, całą trasę wiozę się na kole. Przed Rogowem postanawiam wyjść na czub i utrzymać tempo co kończy się max HR wyjazdu i wstrzymaniem całej grupy aż serducho się uspokoi :D

Ej! Nie zostawiajcie mnie :D


Dalej wszyscy szybko mi odjeżdżają. Kiedy wjeżdżam na Tąpadła reszta ekipy kończy już drugi podjazd od Wirów... Sam robi go raz... a potem opalanie na łączce kiedy reszta trenowała :P Na koniec dowiadujemy się, że Piotrek naprawił sprzęt i do nas dojedzie, Marcin też się odezwał więc szybko w zwiększonym składzie zawróciliśmy do Wro. Tempo mocne, ArturG zalicza szlif na piasku, daje mi to chwilę na wytchnienie. Po 2 minutach tętno spada do 140. Lol.

Po szlifie.


Pod koniec walczę żeby dojechać, Piotrek mi w tym pomaga. Ratuje mnie puszka Pepsi. Na Psim Polu pożar, przejeżdżamy bardzo blisko co kończy się wypaloną małą dziurką w spodenkach.

Lider przyczajony na końcu i osłaniany przez drużynę :P


Zdecydowanie ciężko. Mimo odpowiedniego HRavg wymęczyłem się okrutnie. Kad. też niska 83. Koledzy odstawili mnie przez zimę, nie trzeba było się tyle wspinać ;)

Później wkleję jakieś foty bo było ich całkiem sporo.

Wspinaczka

Piątek, 16 marca 2012 · Komentarze(0)
2.6h z Adamem. Najpierw rozgrzewka na trawersie, później kilka wejść V, V+, a potem 2x10m wytrzymałościówka na wędce. Pod koniec lało się ze mnie na materac jak po jeździe na trenażerze :)

Praca

Piątek, 16 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, trekking
Wiosenna pogoda, powrót przez Pasikurowice, a zaraz wyjazd na ściankę.

Wspinaczka

Środa, 14 marca 2012 · Komentarze(0)
3.1h z Adamem. Na rozgrzewkę sporo trawersu, potem wędki, wytrzymałościówka i na koniec odrobina boulderu. Szybko zleciało.

Irena - Jeszcze nie teraz

Wspinaczka

Poniedziałek, 12 marca 2012 · Komentarze(0)
2.5h, dzisiaj walka na boulderze, zabawa przednia no i co raz lepiej to wychodzi.

Pierwsza jazda w nowym sezonie

Sobota, 10 marca 2012 · Komentarze(5)
Kategoria <100km, runner
Pierwsza moja jazda w tym sezonie z Husarią - Piotrem, Piotrem, Krzyśkiem i Pawłem. Wiatr był mocny, ale za to ciepło i sucho. Chłopaki chciały mocniej pojechać więc ja całą drogę oglądałem takie widoki.

Krzyśiek z Pawłem robili co chcieli, a dwa Piotry mnie holowały.


Drugi najczęstrzy obrazek - wszyscy mnie holują.


A tu ekipa z profilu.



Trasa na Oleśnicę, Bierutów, Jelcz Wrocław. Pozytywne strony wyjazdu to brak bólu górnych partii od długiej ciągłej jazdy oraz średnie tętno. Choć na trasie było ciężko i siły w nogach brakowało. Szczególnie kiedy Krzysiek wychodził na zmiany zostawałem z tył.

Wspinaczka

Piątek, 9 marca 2012 · Komentarze(0)
3.5h, z Adamem i jeszcze kilkoma osobami. Praktycznie cały czas na boulderze. Nawet jakoś poszło wbrew moim obawom.

Wspinaczka

Środa, 7 marca 2012 · Komentarze(0)
2.5h, z Adamem. Byłoby dłużej, ale holowałem auto kolegi przez całe miasto do warsztatu... na dwójce :)

Praca

Wtorek, 6 marca 2012 · Komentarze(3)
Kategoria miasto, praca, trekking
Kolejny dzień z wiatrem w plecy. Koło Korony na dk8 widziałem Felta od Charuckiego jadącego na trening. Że też się ludziom chce na mrozie :)

Praca

Poniedziałek, 5 marca 2012 · Komentarze(2)
Kategoria miasto, praca, trekking
Niebywała rzecz, wiatr wiejący na zachód. Aż przyjemnie jechało się do pracy.