Uczelnia i inne sprawy, potem jak wracałem do domu zadzwonił Adam więc jeszcze kilka dodatkowych km po mieście wyszło.
Tutaj parę zaległych fotek z jazdy na uczelnie:
Biurowiec Skańska przy Pl. Grunwaldzkim.
Most Grunwaldzki
Wybrzeże Wyspiańskiego i budynek H4 politechniki - Studium Języków Obcych
Pl. Grunwaldzki, od lewej Pasaż Grunwaldzki, na środku Jajo Regana, za nim XX-latka, jeszcze dalej Kredka i Ołówek, następnie nowy biurowiec i całkiem z prawej PWr.
Jak stałem na światłach młoda dziewczyna na czerwonym postanowiła przebiec 5 pasów na drugą stronę... dotarła do 4 po czym odbiła się od boku autka jadącego na oko 70km/h. Twarda sztuka, pozbierała się i zwlokła z ulicy :)
Załatwianie 3 spraw we Wrocku i jazda chodniko-ścieżkami.
Co do PZU to rzeczoznawca obejrzał rower, stwierdził, że do kasacji. Odjął amortyzację i koszt części, które przeżyły. Ostatecznie czekam aż mi wypłacą 60% wartości roweru. Niestety za mało na cokolwiek nowego. Przy okazji popytałem po sklepach i już nigdzie nie ma interesujących mnie modeli. Trzeba czekać na kolekcje na rok 2009.
Tymczasem jeżdżę na treckingu, kolarka połamana czeka, może będę próbował ją klepać bo na czymś jeździć po szosie trzeba :)
Jeżdżę od lipca 2007. Najczęściej można mnie spotkać w okolicach Wrocławia. Poza szosą dojeżdżam trekingiem do pracy. Trochę informacji:
największy dystans w grupie - 461,7km @ 31,66km/h (nad Bałtyk z Krzyśkiem "chris90accent")
największy dystans w pojedynkę - 260km @ 31.40km/h
największa prędkość - 84,1km/h - gdzieś w Alpach
największa średnia na odcinku 100km - 39.59km/h (Amber Road)
największa średnia na krótkim dystansie - 41.12km @ 40.08km/h
największy miesięczny dystans - 2025km
najwyższe zdobyte drogi:
- Passo di Stelvio 2758m
- Col du l'Iseran 2770m
- Cime de la Bonette 2802m
najtrudniejsze zdobyte szczyty:
- Monte Zoncolan
- Hochtor
- L'Alpe d'Huez
zaliczone kraje na rowerze:
- Polska
- Niemcy
- Austria
- Holandia
- Czechy
- Słowacja
- Włochy
- Szwajcaria
- Francja
- Monaco
- Chorwacja
- San Marino