Wyciągnąłem złomowatego MTB (20kg)

Sobota, 3 stycznia 2009 · Komentarze(6)
Wyciągnąłem złomowatego MTB (20kg) i pojechałem w teren co by w domu się nie zasiedzieć.

Fotki:


A tu na jeziorze:


Ledwo go powstrzymałem, tak się napalił do skoku:


Jeziorowy parking. Mam nadzieję, że głęboko tam nie było, a lód był wytrzymalszy niż na kolejnych zdjęciach ;D


Tutaj było płytko... ale ślady inny kół rowerowych sięgały dalej od brzegu:


Tu był...


W stronę zachodzącego słońca:


A na koniec tej przeraźliwie nudnej sesji starego grata zbiorniki na popiół :)

Z bardzo dużym prawdopodobieństwem

Piątek, 19 grudnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, trekking
Z bardzo dużym prawdopodobieństwem ostatni wpis w tym roku... chyba, że na Sylwestra pojadę gdzieś na rowerze :P

W tym roku przejechałem tyle kilometrów ile przez wcześniejsze 22 lata :) Licznik mojego 8-letniego trekkinga pokazuje 5046km (btw, bateria trzyma od nowości jak szalona :D ), a kolarki 6101km. Mimo dwóch wypadków i za każdym razem prawej ręki w gipsie udało się jeździć dość często. Zdecydowana większość przebyta samotnie.

W przyszłym roku liczę na więcej wolnego czasu przez co mam zamiar zacząć jeździć dużo :) Morze, Mazury, Łódź, Warszawa, na pewno czeskie górki, planować muszę już teraz. GPS w każdym razie już się wybiera :]

Dzisiejszy wyjazd to ścianka, a potem biblioteka. Pożyczyłem dzisiaj więcej książek niż przez ostatnie 4 lata razem wzięte :) Jakoś jednak tą magisterkę trzeba napisać.

Pozdrawiam wszystkich tu zaglądających :=]

Stłuczka we Wrocławiu. Dzwon...

Wtorek, 9 grudnia 2008 · Komentarze(3)
Stłuczka we Wrocławiu. Dzwon... we Wrocławiu. Rysy... także we Wrocławiu.

To tak parafrazując znaną reklamę. Trochę działo się na mieście. Zamieszczam parę fotek.

Dzwon :)



Stłuczka :P






Rysy [=:


Choinka przy Rondzie Regana przyjęła się... nawet zaświeciła.


Białe Drzewo Numenoru ponownie zakwitło ! Król powraca !


Wtf ? o_O

Szopka

Kolejny wyjazd na uczelnie

Poniedziałek, 8 grudnia 2008 · Komentarze(4)
Kolejny wyjazd na uczelnie i niedawno postawiony cel na ten rok osiągnięty :)

6000km z czego 75% przejechane na kolarce ( średnia długość wycieczki 80km), a reszta na trekkingu głównie po Wrocławiu. W sumie ponad 237 godzin w siodle :) (średnio 39 minut dziennie na rowerze). Cel na przyszły rok to przejechanie 10 000km co mam nadzieję uda się szybciej niż w grudniu :]