Wrocław

Wtorek, 16 czerwca 2009 · Komentarze(3)
Rano załatwianie spraw na uczelni. Potem zadzwonił Rysiek, że jest wyjazd wieczorem. Zbiórka o 20 na rynku. Tam spotkaliśmy się z Jahoo i Młynarzem, po obejrzeniu wystawy Wrocław 1947 ruszyliśmy na miasto. Tak snuliśmy się do godziny 23, na Kozanowie rozstaliśmy się i z Ryśkiem ruszyłem w stronę rynku. Okazało się, że złapałem gumę. Powietrze na tyle wolno schodziło, że po napompowaniu na stacji udało mi się przejechać jeszcze 14km do domu. Musiałem jednak wrzucić wyższy bieg i nie zjeżdżałem z 4-pasmówki :) Jeździło się bardzo przyjemnie.

A tutaj jeszcze fotki, chwilę przede mną na rynek przyjechał dziwny autobus :>



Święto Wrocławskiego Rowerzysty

Niedziela, 14 czerwca 2009 · Komentarze(2)
Kategoria <100km, miasto, runner
Piękna pogoda od rana więc jedziemy na ŚWR. Najpierw szybko przed 10 do Ryśka, potem już spokojnie na rynek. Tam w umówionym miejscu pierwszy zobaczył nas WrocNam, a chwilę później dojechał Młynarz i Jahoo. Przenieśliśmy się na Plac Solny gdzie pojawił się Boski Blase :P

Blase.


Od lewej ja, Młynarz, Jahoo, WrocNam. Fotkę robił Rysiek.


Następnie ruszyliśmy przez miasto kompletnie blokując drogę, tempo było koło 8km/h, myślę, że kierowcy, którzy tam stali jeszcze bardziej znienawidzą rowerzystów :D Widziałem na trasie jak kierowcy wysiadali i krzyczeli to na rowerzystów, to na policjantów. Gdyby tylko wsiedli na rower nie byłoby tego problemu :P

Z przodu peletonu jechały bębny, a w środku i potem pod koniec wózek z kolumnami i przyjemną muzyczką.

Tutaj cel parady, Wzgórze Andersa.


Z Ryśkiem zostaliśmy tylko do 14. Następnie dość szybko wróciłem do domu, zjadłem obiad i pojechałem na ściankę powspinać się z Marcinem. Ostatecznie w domu byłem po 20.

Załapałem się nawet komuś w kadr :P


Blase z flagą, Rysiek, ja, WrocNam.




Więcej fotek tutaj: http://picasaweb.google.pl/airmisio/WrocAwskieSwietoRoweru#

Wzgórza Trzebnickie

Czwartek, 11 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria runner, <100km
Ale dawno nie jeździłem na szosie. Umówiłem się z Krzyśkiem, ale zaczęło padać, 2 godziny później ruszyliśmy. Chmury deszczowe otaczały nas z 3 stron, a my jechaliśmy w tą jedną gdzie świeciło słońce :) Po prawej natomiast mieliśmy burzę z piorunami :D A na nas spadło tylko parę kropel pod Skarszynem. Potem Trzebnica, Zawonia i Wro. Tempo bardzo rekreacyjne więc jechało się lajtowo. Po wyjeździe z Trzebnicy, na 2 podjeździe w stronę Zawoni czołówka, ktoś chyba wyprzedzał pod górkę, na ciągłej, na zakręcie...




Korek spory z jednej i drugiej strony, ale my się przebiliśmy. Krzysiek na kolejnym podjeździe:


Było trochę chłodnawo, ale ogólnie zajefajnie, wilgotne burzowe powietrze, zimny mocny wiatr w twarz w drodze powrotnej. Było tak przyjemnie, że mi to nawet nie przeszkadzało :)

Seminarka

Poniedziałek, 8 czerwca 2009 · Komentarze(2)
Kategoria miasto, trekking
Na seminarkę lansować się w nowej koszulce :)

Najkrótsza wycieczka

Piątek, 5 czerwca 2009 · Komentarze(0)
Kategoria >30km/h, miasto, runner
na kolarce. Musiałem pojechać odebrać lapka z serwisu. Musiałem zdążyć do sklepu przed 17 dlatego padło na szosę. Ostatecznie zdążyłem wrócić do domu o 17 :] Wyciśnięcie takiej średniej na mieście to ogromny wysiłek, ciągły start-stop. Prostki między światłami po 40km/h, odcinek od Korony do zjazdu na Psie Pole ~50km/h :)

Rędzin

Środa, 3 czerwca 2009 · Komentarze(4)
Kategoria miasto, trekking
Umówiłem się z Ryśkiem na jazdę. Przed wyjściem zaczęło lać, na szczęście szybko przeszło. Z Psiego Pola na Zachodnią, potem już razem na Milenijny i wzdłuż wałów. Trochę pobłądziliśmy i pozwiedzaliśmy Las Rędziński. Ogólne warunki pogodowe kiepskie, zimno, wietrznie, przelotny deszcz.

Dalej, dalej, to tylko płytki bród :P


A tutaj powstaje most AOW.


Tak. Trochę nam przylało.


Mała kąpiel przy fontannach grunwaldzkich.

Koszulka bikestatsowa jest :)

Poniedziałek, 1 czerwca 2009 · Komentarze(9)
Kategoria miasto, trekking
Pojechałem na seminarkę, której oczywiście nie było. Skoro już ruszyłem na miasto pomyślałem, że zerknę do PM Rider sprawdzić czy już dotarła tam moja koszulka :)




A tu jeszcze orkiestra przed Renomą, najpierw grali kankana, a potem muzykę przewodnią z Bonda :)

Miasto

Czwartek, 28 maja 2009 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, trekking
Zawieźć laptopa do serwisu.

Uczelnia

Środa, 27 maja 2009 · Komentarze(0)
A winda znowu nie działała :(

EDIT. I jeszcze drugi wyjazd do Maćka na serwis starego górala. Dzięki :)