Wczoraj wracając wypadła mi tylna lampka z mocowania, zatrzymałem się żeby ją podnieść, ale jedyne autom które przejeżdżało po tej pustej drodze musiało ją przejechać :D Na szczęście akumulatorki przeżyły po wyleciały z niej przy upadku.
Dzisiaj do pracy wyjątkowo wcześnie na 8:00 miałem ustawione spotkanie z szefem. Jadąc kolarką zostałem wyprzedzony przez Maratonkę. Zamieniliśmy kilka słów ale musiałem cisnąć żeby się nie spóźnić.
Powrót postanowiłem urozmaicić, umówiłem się z Piotrkiem i tak z pracy do domu wróciłem przez prawie Trzebnicę i dalej prawie Oleśnicę :D Wiało niemiłosiernie, ciężko było się schować z Piotrkiem. Szkoda, że nie miałem pulsometru, tętno było daleko do tlenu.
Teraz trochę danych dla Piotrka odnośnie naszej końcowej dyskusji :)
Do pracy 24.3km/h, na zbiórkę 27km/h (w tym sporo za skuterem, ale w końcu musiałem wyprzedzić bo jak wiatr zawial w plecy to on strasznie zamulał). Ponad 60km w towarzystwie i średnia 29.5km/h i rozjazd 26.9km/h.
The Show - 『Moneyball』Original Soundtrack by Kerris Dorsey
2h z Adamem. Standardowo rozgrzewka i na trawers... no i zostaliśmy na tym trawersie do końca. Jest tam taka V- którą postanowiliśmy zdobyć. Jedyny szkopuł jest w tym, że brakuje oznaczeń do przynajmniej jednego chwytu przez co staje się ona trudniejsza. Finalnie udało się rozpracować każdy ruch jednak za jednym razem dochodzę tylko do 13-tego na 14. Ale czuję w kościach, że przy następnym wyjściu trasa pęknie :)
Plan na dzisiaj był zupełnie inny, ale plany mają to do siebie, że lubią się zmieniać. Ostatecznie znalazłem czas koło południa na krótszy wypad z Darkiem. Postanowiliśmy sprawdzić jak noga zachowuje się na podjazdach. Założenie bardzo proste - jedziemy spokojnie a na konkretnych podjazdach dokładamy ostro do pieca.
Na wysokich tętnach podjeżdżało mi się super (co niekoniecznie oznacza szybko). Był to właściwie pierwszy prawdziwy test Kajo na podjazdach, jestem z niego ogromnie zadowolony. Spisuje się dużo lepiej niż Fox. Czachowskie 14% na siedząco ze średnią 15km/h poszło, ale też wiało wtedy w plecy.
Na trasie dużo kolarzy, wszyscy korzystają z pięknej pogody. Zdjęć nie robiłem bo wiosny jeszcze nie ma, a z tej komórki i tak wychodzą słabe.
2.5h z Adamem. Najpierw trawers, potem chwila na baldach, a jak przyszedł Adam to wytrzymałościówka na linie. 10 minut obok Tępej, 10 minut na Tępej i już tylko udało się 5 minut na okapiku, ale wmawiamy sobie, że to przez zmęczenie :D Potem rozciąganie i na imprezę ;)
2.5h z Adamem, rozgrzewka na trawersie, reszta baldy. W większości próbowane trasy zostały pokonane. Na ścianie stała ekipa, Dawid, Dorian, Michał. Szykuje się też pierwszy wyjazd w Sokoły :]
Na inauguracje sezonu stawiła się cała ekipa Husarii Szosowej. Do tego ponad 20 innych osób w tym kilka z BS (Ziele, DrBike, Focus). Wyjechaliśmy z miasta dość sprawnie, na początku tempo było znośne, ale szybko zaczęło się rwanie. Wiele osób tego nie wytrzymało. Sam zaliczyłem kilka większych interwałów kiedy zrobiła się ogromna przerwa.
Kiedy wiozłem się na kole tętno było bardzo niskie, ale każde szarpnięcie powodowało skok o 2 strefy. Przed Lubiążem poszła ucieczka, z opóźnieniem postanowiłem gonić. Całą trasę Garmina miałem w kieszonce na plecach więc nie wiedziałem co robię. W domu sprawdziłem, że ciągnąłem wtedy równo 50km/h, na jakieś 100 metrów przed grupą wypuściłem Darka który dociągnął mnie :)
Potem jakoś szybko zleciało. Więcej można poczytać i pooglądać u Piotrka.
Wczoraj Darek zmienił mi łańcuch w Kajo więc mogłem wziąć nowy rower na kolejne testy. Jak poprzednio - różnica kolosalna względem Foxa, zaczynam dostrzegać większą sztywność i łatwość przyśpieszania, też kółka toczą się o niebo lepiej. (Licznik do nowego łańcucha -544,8km.)
Jeżdżę od lipca 2007. Najczęściej można mnie spotkać w okolicach Wrocławia. Poza szosą dojeżdżam trekingiem do pracy. Trochę informacji:
największy dystans w grupie - 461,7km @ 31,66km/h (nad Bałtyk z Krzyśkiem "chris90accent")
największy dystans w pojedynkę - 260km @ 31.40km/h
największa prędkość - 84,1km/h - gdzieś w Alpach
największa średnia na odcinku 100km - 39.59km/h (Amber Road)
największa średnia na krótkim dystansie - 41.12km @ 40.08km/h
największy miesięczny dystans - 2025km
najwyższe zdobyte drogi:
- Passo di Stelvio 2758m
- Col du l'Iseran 2770m
- Cime de la Bonette 2802m
najtrudniejsze zdobyte szczyty:
- Monte Zoncolan
- Hochtor
- L'Alpe d'Huez
zaliczone kraje na rowerze:
- Polska
- Niemcy
- Austria
- Holandia
- Czechy
- Słowacja
- Włochy
- Szwajcaria
- Francja
- Monaco
- Chorwacja
- San Marino