Praca + Wspinaczka

Środa, 28 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, runner
Spokojnie, czuć zmęczenie po wczorajszej jeździe.

Zdjęcie z wczoraj. Uważam, że wyszło mega klimatycznie :D



Na wieczór ścianka, 2h nudów.

Praca

Wtorek, 27 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria <150km, miasto, praca, runner
Wczoraj wracając wypadła mi tylna lampka z mocowania, zatrzymałem się żeby ją podnieść, ale jedyne autom które przejeżdżało po tej pustej drodze musiało ją przejechać :D Na szczęście akumulatorki przeżyły po wyleciały z niej przy upadku.

Dzisiaj do pracy wyjątkowo wcześnie na 8:00 miałem ustawione spotkanie z szefem. Jadąc kolarką zostałem wyprzedzony przez Maratonkę. Zamieniliśmy kilka słów ale musiałem cisnąć żeby się nie spóźnić.

Powrót postanowiłem urozmaicić, umówiłem się z Piotrkiem i tak z pracy do domu wróciłem przez prawie Trzebnicę i dalej prawie Oleśnicę :D Wiało niemiłosiernie, ciężko było się schować z Piotrkiem. Szkoda, że nie miałem pulsometru, tętno było daleko do tlenu.

Teraz trochę danych dla Piotrka odnośnie naszej końcowej dyskusji :)

Do pracy 24.3km/h, na zbiórkę 27km/h (w tym sporo za skuterem, ale w końcu musiałem wyprzedzić bo jak wiatr zawial w plecy to on strasznie zamulał). Ponad 60km w towarzystwie i średnia 29.5km/h i rozjazd 26.9km/h.



The Show - 『Moneyball』Original Soundtrack by Kerris Dorsey

Wspinaczka

Poniedziałek, 26 marca 2012 · Komentarze(0)
2h z Adamem. Standardowo rozgrzewka i na trawers... no i zostaliśmy na tym trawersie do końca. Jest tam taka V- którą postanowiliśmy zdobyć. Jedyny szkopuł jest w tym, że brakuje oznaczeń do przynajmniej jednego chwytu przez co staje się ona trudniejsza. Finalnie udało się rozpracować każdy ruch jednak za jednym razem dochodzę tylko do 13-tego na 14. Ale czuję w kościach, że przy następnym wyjściu trasa pęknie :)

Praca

Poniedziałek, 26 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria miasto, praca, runner
Niby temperatura niska, ale wcale zimno na rowerze nie było, jedynie wdychane powietrze było zauważalnie chłodniejsze.

Trochę Death Metalu :D

Wzgórza z Darkiem

Sobota, 24 marca 2012 · Komentarze(5)
Kategoria <100km, kajo
Plan na dzisiaj był zupełnie inny, ale plany mają to do siebie, że lubią się zmieniać. Ostatecznie znalazłem czas koło południa na krótszy wypad z Darkiem. Postanowiliśmy sprawdzić jak noga zachowuje się na podjazdach. Założenie bardzo proste - jedziemy spokojnie a na konkretnych podjazdach dokładamy ostro do pieca.

Na wysokich tętnach podjeżdżało mi się super (co niekoniecznie oznacza szybko). Był to właściwie pierwszy prawdziwy test Kajo na podjazdach, jestem z niego ogromnie zadowolony. Spisuje się dużo lepiej niż Fox. Czachowskie 14% na siedząco ze średnią 15km/h poszło, ale też wiało wtedy w plecy.

Na trasie dużo kolarzy, wszyscy korzystają z pięknej pogody. Zdjęć nie robiłem bo wiosny jeszcze nie ma, a z tej komórki i tak wychodzą słabe.

Wspinaczka

Piątek, 23 marca 2012 · Komentarze(0)
2.5h z Adamem. Najpierw trawers, potem chwila na baldach, a jak przyszedł Adam to wytrzymałościówka na linie. 10 minut obok Tępej, 10 minut na Tępej i już tylko udało się 5 minut na okapiku, ale wmawiamy sobie, że to przez zmęczenie :D Potem rozciąganie i na imprezę ;)

A teraz małe promo baldów:

Wspinaczka

Środa, 21 marca 2012 · Komentarze(2)
2.5h z Adamem, rozgrzewka na trawersie, reszta baldy. W większości próbowane trasy zostały pokonane. Na ścianie stała ekipa, Dawid, Dorian, Michał. Szykuje się też pierwszy wyjazd w Sokoły :]

A teraz coś na zachętę do wspinaczki:

Reel Rock 2010 Trailer

Praca

Środa, 21 marca 2012 · Komentarze(0)
Kategoria <50km, miasto, praca
Tym razem powrót przez Siedlec.

Praca

Wtorek, 20 marca 2012 · Komentarze(2)
Kategoria miasto, praca, trekking
Powrót z Adamem przez Pasikurowice. Po wyjeździe z Wro Adam dostał powera i ostro do Pasi pociągnął. Ledwo utrzymałem koło :D

Inauguracja sezonu 2012

Niedziela, 18 marca 2012 · Komentarze(2)
Kategoria >150km, >30km/h, kajo
Na inauguracje sezonu stawiła się cała ekipa Husarii Szosowej. Do tego ponad 20 innych osób w tym kilka z BS (Ziele, DrBike, Focus). Wyjechaliśmy z miasta dość sprawnie, na początku tempo było znośne, ale szybko zaczęło się rwanie. Wiele osób tego nie wytrzymało. Sam zaliczyłem kilka większych interwałów kiedy zrobiła się ogromna przerwa.

Kiedy wiozłem się na kole tętno było bardzo niskie, ale każde szarpnięcie powodowało skok o 2 strefy. Przed Lubiążem poszła ucieczka, z opóźnieniem postanowiłem gonić. Całą trasę Garmina miałem w kieszonce na plecach więc nie wiedziałem co robię. W domu sprawdziłem, że ciągnąłem wtedy równo 50km/h, na jakieś 100 metrów przed grupą wypuściłem Darka który dociągnął mnie :)

Potem jakoś szybko zleciało. Więcej można poczytać i pooglądać u Piotrka.





Wczoraj Darek zmienił mi łańcuch w Kajo więc mogłem wziąć nowy rower na kolejne testy. Jak poprzednio - różnica kolosalna względem Foxa, zaczynam dostrzegać większą sztywność i łatwość przyśpieszania, też kółka toczą się o niebo lepiej. (Licznik do nowego łańcucha -544,8km.)